Drogie Salezjanki i Salezjanie Współpracownicy oraz wszyscy Sympatycy Dzieła Świętego Jana Bosko,
Niech będzie pochwalony Jezus Chrystus i Maryja zawsze Dziewica…
To już zwieńczenie Wielkiego Postu.
Okresu, który miał nas przygotować na głębokie przeżycie Triduum Paschalnego i Zmartwychwstania Jezusa. Braliśmy zapewne udział, w miarę możliwości, w Rekolekcjach wielkopostnych, Drodze Krzyżowej, Gorzkich Żalach, skorzystaliśmy kolejny raz z Sakramentu Pokuty i Pojednania.
Każde z nas miało zapewne jakieś Postanowienia wielkopostne, każdy na swój sposób włączył się w Jałmużnę wielkopostną, różne formy dodatkowej modlitwy czy uczynki miłosierdzia. Pięknie…
Pozwólcie na chwilę refleksji…
Wielki Czwartek – Pan Jezus z uczniami w Ogrójcu.
Czy nie przespaliśmy prośby Jezusa o modlitwę?
Święty Piotr wyciąga miecz i … ciach Malchusowi ucho…
Jak reaguje Jezus? Dziękuje Piotrowi, że stanął w Jego obronie? Nie! Mówi wprost: „Schowaj miecz do pochwy…”
Ostatnie wydarzenia wokół nas: konflikty, wojny, zablokowanie Bazyliki Grobu Pańskiego, list Biskupów i tak dalej…
Jak reagujesz? Dołączasz do grona krzyczących „Ukrzyżuj”?
Czytając i pisząc komentarze w mediach społecznościowych?
Protestując, nie zgadzając się ze zdaniem innych: znajomych, nieznajomych, Księży, Biskupów czy Papieża?
Jezus uczy nas w Ogrójcu: „Schowaj miecz do pochwy…” Pokora!
Wiem, nie jest to łatwe zadanie… „Panie ile razy mam przebaczać?” Pokora!
I wreszcie słowa do Piotra „obrońcy”: „Dzisiejszej nocy zanim kur zapieje, ty się mnie wyprzesz trzykrotnie…” Zastanówmy się: Ile razy wyparliśmy się Jezusa nie postępując tak jak nas tego nauczał.
Dwóch łotrów na krzyżu, jeden „dobry” drugi „zły”.
Nie lubię tych określeń, obaj byli przestępcami i to „z górnej półki”.
W jaki sposób Jezus potępił tego „złego”? Milczał…
Niesłusznie skazany, niesłusznie biczowany, niesłusznie zabity, za mnie, za Ciebie.
„Niech będzie Wola Twoja Ojcze” i „Przebacz im, bo nie wiedzą co czynią”. Pokora!
Takiej postawy uczy nas udręczony Jezus na kilkanaście godzin przed Swym Chwalebnym Zmartwychwstaniem.
Po co ta cała moja dywagacja?
Ano po to właśnie, żeby życzyć Wam Kochani, takiego pięknego przeżycia Triduum Paschalnego, przygotowującego na Niedzielę Zmartwychwstania Pańskiego.
Wyciszmy się, skupmy się bardziej na wydarzeniach sprzed dwóch tysięcy lat.
Może zanim pójdę do swojego kościoła na Mszę świętą Wieczerzy Pańskiej aby podziękować Jezusowi za ustanowienie Sakramentów Kapłaństwa i Eucharystii, skupię się w tym wyjątkowym dniu na tych właśnie wydarzeniach. Pomodlę się za Kapłanów. „Umyję bliźniemu nogi”, cokolwiek miałoby to znaczyć.
Może zanim pójdę do swojego kościoła na Mszę świętą w Wielki Piątek, dzień Męki, Śmierci i Miłości aż po Krzyż naszego Pana, Jezusa Chrystusa, aby Mu podziękować, że oddał za mnie Swoje Życie, przebaczę „łotrowi na krzyżu”, cokolwiek miałoby to znaczyć.
I wreszcie cisza, Wielka Sobota.
Jezus w grobie a Uczniowie nie bardzo wiedzą co się stało, schowani w ciszy myślą: „Co teraz?”
I my często w życiu zadajemy sobie identyczne pytanie: „Co teraz?’
Zatrzymaj się i uwierz, że On jednak zwyciężył śmierć i Zmartwychwstał. Po to, żebym się już nie bał, „co teraz”.
„Popatrz oni przychodzą tylko po to, żeby poświęcić koszyczek”.
Nie przejmuj się tym, może od czegoś trzeba zacząć…
Kochani! Życzę Każdej i Każdemu z Was na ten czas trwania przy Jezusie, byśmy byli jak Maryja pod Krzyżem.
Do końca, pełna miłości i ufności.
Życzę Każdej i Każdemu z Was aby ten okres nie skończył się „lanym poniedziałkiem”, ale by był Naszą codziennością.
„Oto Matka Twoja”.
Prośmy naszą Wspomożycielkę, by każdego dnia była nam jak Matka.
Starajmy się być Jej pięknymi dziećmi. Tego z serca Wam i sobie życzę.
Andrzej Wanat
Koordynator Stowarzyszenia Salezjanek i Salezjanów Współpracowników Prowincji Krakowskiej Św.Jacka

